Plan był taki, aby wydostać się z chorwackiego Krk. Najlepiej do Triestu lub w pobliże. W pobliżu Triestu zdecydowaliśmy się jednak na słoweńską Ljublianę. W Lubjanie pomyśleliśmy, że może jednak Austria? W Austrii ze zdziwieniem spostrzegliśmy, że jesteśmy rzut beretem od Słowacji. I w ten sposób znaleźliśmy się w Bratysławie. Po drodze jednak mieliśmy kilka ciekawych przystanków.
Rajd po wyspie Krk
To najlepsza sesja zdjęciowa, jaką sobie zrobiliśmy podczas tej wyprawy i najlepsze zdjęcia na tym blogu symbolizujące to, co czujemy – wolność i poczucie, że świat należy do nas.
Piknik w Zagrzebiu, poranek w Dalmacji
Balaton nie przypadł nam do gustu. Było ciepło, miło, jedzenie też nie najgorsze, ale ile można patrzeć się na turkusowego jezioro? Zapragnęliśmy jeszcze piękniejszych widoków. Obraliśmy drogę przez Zagrzeb, w którym zatrzymaliśmy się na piknik.
Kominek rozmawia z Natur House
Już niedługo na kominek.es zrobimy bardzo ciekawy eksperyment z paroma czytelniczkami. Wcześniej jednak obejrzycie rozmowę o tym, jak być chudszym, młodszym, piękniejszym.
Read more…
Nasz wschód słońca nad Balatonem
Dostałem od Peugeot auto i plan był taki, aby pojeździć sobie po Polsce, testując i opowiadając, jaki to fajny samochód. Początkowo tego planu mieliśmy się trzymać, ale po przejechaniu kilkuset kilometrów, postanowiliśmy zafundować sobie coś, czego nie zapomnimy do końca życia. I tak jadąc przed siebie minęliśmy granicę Polski, minęliśmy Słowację, na Węgrzech dojechaliśmy do Budapesztu aż w końcu po 16 godzinach jazdy postanowiliśmy zobaczyć świt nad Balatonem.
Zakupy w River Island i wielkie małe pakowanie
Tyle mam ostatni na głowie, że prawie a bym o was zapomniał. Nie wiem od czego zacząć. Dobra, może od tego, że od wczoraj w moim posiadaniu jest Peugeot 208, który otrzymałem od tej firmy i w ramach testów mam sobie tym autkiem pojeździć. Aby nie było mi smutno, towarzyszyć mi będą dwie znajome blogerki. Wyjeżdżamy jutro skoro świt. Wcześniej jednak trzeba było zrobić trochę zakupów, a tak się szczęśliwie złożyło, że dostałem zaproszenie (razem z Elizą) od River Island.
Read more…
Kilka zdjęć z sesji dla Agory
Niedawno miałem przyjemność udzielić długiego, bo ponad 3-godzinnego wywiady Tomkowi Kwaśniewskiemu. Żaden dziennikarz mnie tak porządnie nie przemaglował i aż się boję, co on tam wybierze do publikacji. Kto obserwuje mój profil prywatny na Facebooku, ten miał okazję kilka tygodni temu wysłuchać nas także w Tok FM. Tym razem rozmowa była do Dużego Formatu, ale niestety nie wiem kiedy się ukaże. Może w tym tygodniu, może dopiero za miesiąc. Wczoraj natomiast pozowałem do zdjęć, które znajdą się w tekście.
Danka ma dla was trzy książki – konkursik
Konkursik, nie konkurs, bo taki szybki i skromny, ale za to macie niepowtarzalną okazję otrzymać nagrodę od krowy.
To był maj, wszystko się skończyło
Nie było tak różowo. Nie pamiętam kwitnących kasztanów, zapachu saskiej kępy, motylków, wiosny i beztroskiego życia. Z perspektywy czasu okres matur wydaje się być całkiem przyjemnym wspomnieniem, ale doskonale pamiętam stres, przygotowania, matury próbne, obawy co do tematów, a zwłaszcza obawy – co dalej z moim życiem?
es live: Taki fajny wieczór, że nie chce mi się wracać do domu
Dziś miałem bardzo udany dzień. Cały czas na mieście na różnych spotkaniach i wygląda na to, że w najbliższym czasie będzie na blogach bardzo ciekawie. Szykuje mi się niesamowity miesiąc. Taki, jakiego zazdrościć mi będą wszyscy blogerzy. Już się nie mogę doczekać jak wam TO pokażę w przyszłym tygodniu w poniedziałek:)
A teraz siedzę ze znajomymi i uznaliśmy wspólnie, że nie ma to jak wrzucić jedzenie na bloga tuż przed północą. Ciekawe, ilu z was pobiegnie do lodówki:)

Nietrudno zgadnąć, kto tu rowerem przyjechał:)
Smacznie podają w lokalu 6/12 na Żurawiej.

Jak prosto coś takiego zrobić. Ser kozi zawinięty w szynkę parmeńską na ciepło. Muszę coś takiego sobie robić na kolacje.
Wieczorny rytuał
Miesiąc temu pisałem wam, że udało mi się wyrwać z uzależnienia od napojów energetycznych. Dziś już ledwo co pamiętam smak Red Bulla. Ale Babci Kominkowej nie spodobało się, że wnusiu pije za to zbyt dużo coca-coli i wymyśliła sposób, aby ograniczyć i ten nałóg. Read more…
KROSS PARTNEREM KOMINKA
Początek maja przyniesie kilka pozytywnych zmian na blogu. Do firmy Panasonic, która jest technologicznym partnerem, dołącza Kross – firma, którą zapewne kojarzycie, a część może i doskonale zna. W ramach tej współpracy ukaże się na blogu kilka testów, zrobimy także konkurs, w którym będzie do wygrania rower.
W takie dni wszystkie kobiety są piękne
O, tu dziś stałem i patrzyłem na pierwszy tegoroczny zachód słońca. Po wielu zimnych miesiącach w końcu możemy cieszyć się kolejną piękną wiosną naszego życia.
Aj, byłbym zapomniał. Kiedyś przy okazji pewnego kłopotliwego tematu z ząbkami obiecałem zaprosić na kawę tę o najładniejszym uśmiechu. Nie sposób było wybrać najlepszą, zatem zapraszam każdą z osobna :)
Jadąc dziś przez Nowy Świat do placu Zamkowego przypomniało mi się, co pisałem dwa lata temu. Przymknijcie oko na kilka ostrzejszych fraz niepasujących nam kolorem do torebki. To przecież tylko cytat z przeszłości. Przyznacie jednak, że jest w tym fragmencie coś z klimatu esiątka.
KIEDYŚ TAM WRÓCĘ
Masz takie miejsce, do którego chcesz wrócić. Wszyscy pamiętamy o miejscach, którym złożyliśmy obietnicę powrotu. To wioski, miasta, plaże, szczyty gór. Mniej lub – zazwyczaj – bardziej odległe od nas i od naszej codzienności. Miejsca niedostępne od zaraz. Miejsca, które muszą na nas poczekać. Tam byliśmy szczęśliwi i kiedyś tam wrócimy. Na pewno. Hm, na pewno?
TEST SIECI KAWOWYCH: STARBUCKS
Zgodnie z zapowiedzią, jaką założyłem kilka dni temu rozpoczynam cykl tekstów-testów sieci kawowych. Dziś będzie wyjątkowy test, bo łączony z video-recenzją książki szefa Starbucksa – Howarda Schultza.
Dwie długie i przyjemne noce we Wrocławiu: Kongres Profesjonalistów PR
Jestem wykończony ciężką, 40-minutową podróżą z Wrocławia, ledwo widzę na oczy i marzę, aby położyć się do łóżka, przeczytać kilka stron książki i zasnąć. Nie mogę jednak nie zajrzeć na esiątko. Przecież wczoraj mnie tu nie było i na pewno się stęskniłyście.
BLOGERSI – FILM O BLOGERACH
No moje esiątka. Dziś zobaczycie sobie film ze mną. Taka okazja może się już nigdy nie powtórzyć :) I przypominam – on był kręcony w poprzedniej epoce. Kominek był wtedy trochę inny:-)
PS Teraz jestem fajniejszy, co nie?
Serce i rozum zaglądają na esiątko
Czyż oni nie są uroczy? Kilkoro popularniejszych blogerów otrzymało w ostatnich dniach bardzo miłe przesyłki, a w nich spersonalizowane listy oraz maskotki serca i rozumu. Zwykle takie tematy, jako że są ściśle związane z reklamą i social mediami wrzucam na kominek.tv, ale dziś robię wyjątek, bo list od Serca i Rozumu dotyczy dwóch tekstów na esiątku.
es live: Nie pchaj się, poczekaj
Warszawa. Stacja metra Ratusz Arsenał. Stoją sobie oparty o jedną z kolumn i nie mogę nadziwić, co jest takiego przyjemnego w ściskaniu się z obcymi ludźmi?





















![ScreenClip [1] ScreenClip [1]](http://kominek.es/wp-content/uploads/2011/09/ScreenClip-13-60x60.png)









kominek: Dobre:) Faktycznie zaliczyłem. Zapomniałem o tym. Należy ci się n...
anka: Ej, jak dobrze liczę, to już zaliczyłeś swoje postanowienie z odwiedze...
Hanna Marszalek: No i się zakochałam! Tym razem w Peugeot 208 :D...
Magdalena: Co ja takiego napisałam pod postem "Dwie noce w wiecznym mieście", że ...
Michał Kasztura: Jakbyście chcieli się zatrzymać w Cieszynie (a pewnie tamtędy pojedzie...